Zobaczyć Morze 2014

TRWA NABÓR NIEWIDOMYCH I SŁABO WIDZĄCYCH UCZESTNIKÓW 9 EDYCJI ZOBACZYĆ MORZE. Jak co roku odbędziemy 3 rejsy na Zawiszy Czarnym. Na każdy mustrujemy 16 osób z dysfunkcją wzroku oraz 16 osób widzących w tym 4 oficerów (miejsca dla widzących już są zajęte). Jak zawsze pierwszeństwo mają osoby które do tej pory nie brały udziału w naszych rejsach.Wpłata zaliczki jak również kwoty głównej przez osoby które brały już udział w projekcie Zobaczyć Morze nie gwarantuje do końca uczestnictwa. Jeśli zabraknie miejsc dla „recydywistów” zwracamy oczywiście ich Czytaj dalej...

Informacje o dojazdach i powrotach

Uwaga! prosimy o dokładne zapoznanie się z niniejszymi informacjami uczestników rejsów w bieżącym – 2013 roku. Ewentualnych wyjaśnień udziela Robert Krzemiński. DOTYCZY REJSU 2 – POWRÓT Z ANTWERPII 25 sierpnia wyjazd z Antwerpii godzina 20:00 /21:00 Planowane przystanki na odcinku od granicy do warszawy Poznań – 26 sierpnia, ok. godz. 11:00 Stryków k. Łodzi – 26 sierpnia, ok. godz. 13:30 Przyjazd do Warszawy – 26 sierpnia, ok. godz. 15:00 Szczegóły dotyczące miejsca postoju na przystankach od granicy do Warszawy zostaną podane w lipcu. DOTYCZY REJSU Czytaj dalej...

Wyrok w „ZAWIAS”ach – Pokochać Morze

MOŻE NA MORZE…? Były już kajakowe spływy, narty, szybowce… Od dwóch lat treścią mojego kolejnego marzenia uczyniłam rejs „Zawiszą Czarnym” w ramach projektu „Zobaczyć Morze”. W ubiegłym roku się nie udało, w tym postanowiłam powalczyć bardziej. Wymagana kwota przerastała moje możliwości finansowe, ale pomogli przyjaciele: „Dostaniesz niezłą szkołę życia” – zapewniali. Dla mnie miał to być pewien sprawdzian, miara odwagi i honoru. No bo jak to tak: z urodzenia gdynianka, z morzem w tle rodzinnej historii i nie poczuła jeszcze wiatru w żaglach? Wstyd! ODZIEŻ Czytaj dalej...

Zobacz morze oczami tych, co nie widzą… kpt. Janusz Zbierajewski

Już za kilka dni rozpoczyna się IV edycja projektu „Zobaczyć morze”. Możesz w kilku słowach opowiedzieć, jak zrodził się pomysł? Jak to często w życiu bywa – zadecydował przypadek. Jeden ze „Starych Dzwonów”, Marek Szurawski, organizował kiedyś rejs-seminarium na „Zawiszy”, na Morzu Śródziemnym. Zadzwonił do Romka Roczenia, że ma wolne miejsce (Romek prosił go kiedyś, że chętnie by się wybrał na morze, o którym śpiewa, ale nigdy na nim nie był) i zadzwonił też do mnie, że bardzo mu zależy, abym ja ten rejs prowadził. Czytaj dalej...