Miło nam było choć jednostronnie spotkać się z Wami w kamerze portu Visby. Wczoraj rano opuściliśmy ten gościnny medialnie port. Po łagodnym przepłynięciu między Olandią a szwedzkim stałym lądem dotarliśmy do Kalmaru. Tu spotkaliśmy miły zobaczyćmorzowy akcent w postaci Dominiki Jezior (Rudej Doktorzycy), która płynęła z nami dwa lata temu. Ech miło jest spotkać Doktorzycę z jej dziewięcioletnią córką i wspomnieć sztorm między Kilonią a Kopenhagą. Wkrótce wyruszamy w ostatni etap naszego rejsu. Do zobaczenia w Gdyni.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|

