Dzięki dalszej współpracy i ogromnemu zaangażowaniu Dagmary Jaworskiej, informacje o edycji 2009 ukazały się na poniższych stronach.
w 2009 roku napisali o nasDzięki dalszej współpracy i ogromnemu zaangażowaniu Dagmary Jaworskiej, informacje o edycji 2009 ukazały się na poniższych stronach. List od Sekretarza Generalnego PZŻZamieszczamy list Sekretarza Generalnego, Polskiego Związku Żeglarskiego pana Zbigniewa Stosio, skierowany do uczestników podsumowania projektu ZM 2009, które odbyło sie 12 grudnia 2009 roku w Tawernie Gniazdo Piratów. Zakończenie czwartej edycji projektu "Zobaczyć morze" 200912 grudnia, dokładnie w imieniny miesiąca, w Gnieździe Piratów przy ul. Ogólnej 5 w Warszawie odbędzie się wielkie zbiegowisko ludków, którzy albo z nami płynęli, albo nas po prostu lubią. Będą gratulacje, dyplomy, dobra muzyka. Podsumowanie IV edycji "Zobaczyć Morze"Początki organizacji tegorocznej edycji były wyjątkowo trudne. Najpierw odmienne stanowiska w sprawach ubiegłorocznego, opóźnionego rejsu, a w związku z tym brak ustalonego terminu edycji 2009, potem straszne krzyki okołokryzysowe i sugestie, że w tym roku ze sponsorami będzie wyjątkowo źle.
Szczęśliwie nieporozumienia między nami a Kwaterą Główną ZHP, dzięki dobrej woli obu stron, udało się po żeglarsku rozwiązać. Otrzymaliśmy trudny, wrześniowy termin, ale my jesiennych sztormów przecież się nie zlękniemy. Kryzys z nami też obszedł się łagodnie. Dość, że w marcu - wyjątkowo późno - znaliśmy i terminy rejsów i trasę. Teraz składanie załóg, dobór oficerów, fura papierologii i na morze. Niecodzienni goście projektu "Zobaczyć Morze"W sobotę, trzeciego października, będziemy mieli przyjemność gościć na pokładzie Zawiszy Czarnego uczestników wielokrotnie opisywanego zdarzenia z kart historii tego żaglowca. Mowa tu o podjęciu grupy rozbitków z jachtu Marques na wodach Atlantyku podczas regat Tall Ship Races 4 czerwca 1984 r. Kalmar, 1 października 2009 r.Miło nam było choć jednostronnie spotkać się z Wami w kamerze portu Visby. Wczoraj rano opuściliśmy ten gościnny medialnie port. Po łagodnym przepłynięciu między Olandią a szwedzkim stałym lądem dotarliśmy do Kalmaru. Tu spotkaliśmy miły zobaczyćmorzowy akcent w postaci Dominiki Jezior (Rudej Doktorzycy), która płynęła z nami dwa lata temu. Ech miło jest spotkać Doktorzycę z jej dziewięcioletnią córką i wspomnieć sztorm między Kilonią a Kopenhagą. Wkrótce wyruszamy w ostatni etap naszego rejsu. Do zobaczenia w Gdyni. Wieści z ZawiasaWyszliśmy z gościnnego Hanko, i zgodnie z zasadą, że biednemu zawsze Pierwsze wieści od uczestników rejsu drugiegoTym razem zaczęło się wszystko zgodnie z planem. Autokar był na czas, ruszyliśmy w komplecie, no prawie w komplecie. Jeden z uczestników z przyczyn obiektywnych dojechał na Zawiszę dopiero w Tallinie. Podróż przebiegła sprawnie i ku zaskoczeniu „mocno zmęczonej zajęciami poprzedniego wieczoru” załogi rejsu pierwszego, przed ósmą zatrzymaliśmy się burta w burtę z Zawiszą Czarnym. Podsumowanie rejsu pierwszego.Oto ostatni - przesunięty nieco w czasie - tekst, przysłany z pokładu Zawiszy: Nasz pierwszy, tegoroczny rejs, zbliża się do końca. SMS od uczestników rejsu pierwszegoJeden z uczestników - Bartek Lenarth - przysłał sms-a następującej treści: Stoimy na kotwicy przed wejściem do portu w Klajpedzie. Czekamy na wolne miejsce. Świeci słońce, pogoda rewelka. Kuk, mistrz kambuza. Jedzenie, jak marzenie. Pzdr Bartek. |
|
|
| Strona 1 z 2 |